Stany ostre po dużych urazach są najczęściej zaopatrywane w placówkach SOR gdzie lekarze mają szybki dostęp do takich narzędzi diagnostycznych jak RTG, MRI, TK, USG. Na podstawie takiego obrazowania można szybko wykluczyć oczywiste złamania, masywne urazy stożka rotatorów i nerwów splotu barkowego. Mniej groźne urazy ostre i urazy przewlekłe mogą być diagnozowane i leczone przez fizjoterapeutów ortopedycznych. Jeśli terapeuta uzna, że potrzebna jest interwencja lekarska, taka jak obrazowanie, iniekcje czy ewentualnie zabieg operacyjny to jego obowiązkiem jest poinformowanie o tym pacjenta. Po interwencji lekarskiej rehabilitacja jest kontynuowana. W ten czy inny sposób, w znakomitej większości wypadków i tak fizjoterapeuta jest konieczny w procesie leczenia barku.
Tak zwana stara szkoła, która ogranicza leczenie barku do brania leków przeciwzapalnych czy też iniekcji sterydowej (blokady) jest reliktem z przeszłości, który niemal gwarantuje powrót symptomów i / lub dalszą deteriorację struktur tego ważnego i delikatnego stawu. W większości rehabilitacja barku polega na przywróceniu prawidłowej elastyczności ścięgien i więzadeł otaczających ten staw, zakresu ruchu oraz prawidłowej siły zawiadujących nim mięśni. Bardzo przydatne są do tego specyficzne techniki terapii manualnej i umiejętność dozowania poszczególnych ćwiczeń. Inne zabiegi, jak np. stymulacja elektryczna mają jedynie funkcję pomocniczą.
Terapia barku może trwać od jednej wizyty diagnostyczno-edukacyjnej do kilku miesięcy regularnych wizyt terapeutycznych w przypadku uszkodzenia mięśni stożka rotatorów. Nie można jej sztucznie ograniczać np. do serii dziesięciu wizyt, które polegają na zaaplikowaniu pomocniczych zabiegów fizykoterapii: prądy, laser, pole magnetyczne, wirówka itp, czy też do wykonywania schematycznych ćwiczeń na przyrządach. Fizjoterapeuta, oceniając pacjenta, musi mieć swobodę w doborze stosowanych metod, a w razie potrzeby je zmieniać w trakcie terapii, tworząc najbardziej skuteczną, zindywidualizowaną ścieżkę terpeutyczną.

